Wpisy



Komentowanie siatkówki

2 lutego 2010 | Kategorie: Zasady | Tagi: , , , , , , , ,

Zawód komentatora jest zawodem bardzo trudnym. Zwłaszcza takiej dyscypliny jaką jest piłka siatkowa, gdzie komentuje się każdą akcję w każdym secie, czyli średnio koło 200 akcji w ciągu meczu.

Komentatorzy podobnie jak fani siatkówki czują się częścią emocjonującej atmosferę już od pierwszych „piłek” meczu. Zdarza się, że komentatorzy w wirze szalejącej adrenaliny i szczytów emocji znanych tylko kibicom, używają sformułowań, które oddają powagę sytuacji, ale nie dla wszystkich są jednoznaczne. I tak słynny już „Powrót z dalekiej podróży” oznaczać może ponowną dobrą grę po starcie kilku punktów, podobnie jak zachwyt nad atakiem lewą ręką (większość zawodników jest praworęczna, niektórzy potrafią atakować również z lewej reki) – „Ach, ta lewa ręka”. Siatkówka często nazywana jest nie tylko grą, ale również „aktorstwem”, warto zaobserwować czasem miny zawodników i trenerów po udanych lub nieudanych akcjach. I tak mimo faktu, iż siatkówka jest sportem nie kontaktowym i bezpośrednio nie powoduje walk na boisku, zdarza się, że jakiś zawodnik gra „Bez przebaczania, tym razem to Marcin Nowak”. W takich sytuacjach przychodzi czas na przerwę na prośbę trenera, a co może powiedzieć trener do zawodników – „ może opowiedzieć im dowcip”, np. na rozluźnienie, by grali trochę spokojniej. Natomiast, gdy jest już naprawdę źle, a wynik mówi, że mecz zostanie przegrany, wtedy zostaje już tylko powiedzieć, że „groźba została oddalona tylko na moment”. Za te i inne sławne już sformułowania dziękujemy śp. Zdzisławowi Ambroziakowi, siatkarzowi i dziennikarzowi sportowemu, za niezapomniane wspólne chwile kibicowania polskiej reprezentacji.



Siatkówka – jasna, prosta i widowiskowa

7 stycznia 2010 | Kategorie: Zasady | Tagi: , , , , , , , , , ,

Siatkówka jest sportem zespołowym. W dzisiejszych czasach ma wielu fanów. Trybuny rozgrywek polskiej reprezentacji, ale również ligi klubowej zawsze wypełnione są po brzegi. Fani zmagań siatkarskich zawodników na pewno znają zasady, są też pewnego rodzaju specjalistami, obok profesjonalnych ekspertów. Ale czy każdy wie, co znaczy, że „chłopcy wrócili z dalekiej podróży” lub że piłka była niesiona? Często zdarza się, że z komentarzy telewizyjnych nie wiadomo, o co chodzi. Zasady gry i jej przebieg, natomiast są bardzo proste. Na boisku o wymiarach 9×18 spotykają się dwie drużyny, każdą reprezentuje 6 zawodników, z czego każdy z nich ma swoją ustaloną funkcję. Gra polega na odbiciu przez zawodników piłki, maksymalnie 3 razy (większość akcji jest rozgrywana na trzy odbicia) oraz w taki sposób by ostatnie odbicie skierowało piłkę na stronę przeciwnika. Tak wygląda to słownikowo, w praktyce brzmi odrobinę inaczej. „Raz, dwa, trzy …” i wstrzymany oddech publiczności. Takie skandowanie słyszy się na trybunach- oznacza ono: raz – przyjęcie piłki po zagrywce (lub po ataku), dwa – wystawa piłki do ataku i trzy – atak. Drużyna przyjmująca piłkę po zagrywce lub ataku (kontra) rozgrywa akcję w taki sam sposób. Sposobów wystawy oraz ataku, jak również przyjęcia piłki jest wiele. W drużynie występuje sześciu zawodników, a ze względu na funkcje są nimi: przyjmujący, rozgrywający, środkowy, atakujący i libero. Mecz składa się z 3 setów, a każdy z nich rozgrywany jest do zdobycia przez jedną z drużyn 25 punktów, pod warunkiem jednoczesnej dwu punktowej przewagi. Jeśli więc zespoły w końcowej fazie meczu będą z każdym punktem remisować gra teoretycznie może toczyć się w nieskończoność, a praktyce natomiast przeważnie kończy się około 29:27. Czas trwania meczu nie jest określony. Średnio przyjmuje się około 30 minut na seta. Proste? Co w takim razie jest w tym sporcie, że przyciąga tłumy nieagresywnych fanów. Siatkówka jest sportem taktycznym, z potrzebą spontanicznej (w każdej akcji) analizy sytuacji na boisku w odniesieniu do formy zawodników i ich technicznego wyszkolenia. Aktywna gra trwa dla każdego zawodnika do gwizdka sędziego. Mocniejsze bicie serca każdego fana trwa do gestu sędziego oznaczającego drużynę punktującą – zwyciężającą. „Raz, dwa, trzy”…



Rozgrywający

27 grudnia 2009 | Kategorie: Zasady | Tagi: , , , , , , , , ,

Sportowiec doskonale znający swoich zawodników, ich formę i możliwości w danej sytuacji. Rozgrywający, inaczej wystawiający, to zawodnik pełniący funkcję wystawienia piłki atakującemu. Teoretycznie prosta sprawa. W praktyce każde drugie odbicie piłki jest jego odbiciem bez względu gdzie znajduje się piłka. Jego umiejętności, przygotowanie oraz ogranie na boisku, sprawiają, że jest wszystko widzącym, wszechstronnym siatkarzem. Dobry rozgrywający umie „zgubić blok” – rozegrać piłkę do atakującego w taki sposób, by przeciwnicy nie zdążyli właśnie w tym miejscu ustawić bloku. Stosuje „kiwkę” z drugiej piłki – wyskakując do wystawy, z podniesionymi obydwoma rekami, by w ostatnim momencie zaatakować piłkę już przy drugim odbiciu, jednocześnie zaskakując przeciwników czekających na atak z trzeciego odbicia. Pozycją wystawiającego jest prawa część boiska (gdy znajduje się w pierwszej linii boiska, gra w strefie drugiej, będąc na wysokości drugiej linii, gra w strefie pierwszej). Jeśli, ze względu na przejście – zmianę pozycji zawodników po zdobyciu punktu z zagrywki przeciwnika, rozgrywający nie znajduje się w jednym z tych dwóch miejsc, może zamienić się z zawodnikiem grającym w jego strefie, wedle określonych reguł. O rozgrywającym, mówi się, że jest najważniejszym zawodnikiem na boisku. W siatkówce liczy się drużyna, nie pojedynczy zawodnicy. Rozgrywający, Paweł Zagumny (Panathinaikos Ateny), Paweł Woicki (Delecta Bydgoszcz) czy Łukasz Żygadło (Itas Diatec Trentino), a wśród pań rozgrywająca Milena Sadurek (Metal Galati), Izabela Bełcik (Muszynianka Muszyna) czy Magdalena Śliwa (MKS Dąbrowa Górnicza), są traktowani jako dyrygenci gry, jako osoby ustawiający każdą akcję, bez nich siatkówka nie byłaby tak interesująca i widowiskowa.