Wpisy
Komentowanie siatkówki
Zawód komentatora jest zawodem bardzo trudnym. Zwłaszcza takiej dyscypliny jaką jest piłka siatkowa, gdzie komentuje się każdą akcję w każdym secie, czyli średnio koło 200 akcji w ciągu meczu.
Komentatorzy podobnie jak fani siatkówki czują się częścią emocjonującej atmosferę już od pierwszych „piłek” meczu. Zdarza się, że komentatorzy w wirze szalejącej adrenaliny i szczytów emocji znanych tylko kibicom, używają sformułowań, które oddają powagę sytuacji, ale nie dla wszystkich są jednoznaczne. I tak słynny już „Powrót z dalekiej podróży” oznaczać może ponowną dobrą grę po starcie kilku punktów, podobnie jak zachwyt nad atakiem lewą ręką (większość zawodników jest praworęczna, niektórzy potrafią atakować również z lewej reki) – „Ach, ta lewa ręka”. Siatkówka często nazywana jest nie tylko grą, ale również „aktorstwem”, warto zaobserwować czasem miny zawodników i trenerów po udanych lub nieudanych akcjach. I tak mimo faktu, iż siatkówka jest sportem nie kontaktowym i bezpośrednio nie powoduje walk na boisku, zdarza się, że jakiś zawodnik gra „Bez przebaczania, tym razem to Marcin Nowak”. W takich sytuacjach przychodzi czas na przerwę na prośbę trenera, a co może powiedzieć trener do zawodników – „ może opowiedzieć im dowcip”, np. na rozluźnienie, by grali trochę spokojniej. Natomiast, gdy jest już naprawdę źle, a wynik mówi, że mecz zostanie przegrany, wtedy zostaje już tylko powiedzieć, że „groźba została oddalona tylko na moment”. Za te i inne sławne już sformułowania dziękujemy śp. Zdzisławowi Ambroziakowi, siatkarzowi i dziennikarzowi sportowemu, za niezapomniane wspólne chwile kibicowania polskiej reprezentacji.
Rozgrywający
Sportowiec doskonale znający swoich zawodników, ich formę i możliwości w danej sytuacji. Rozgrywający, inaczej wystawiający, to zawodnik pełniący funkcję wystawienia piłki atakującemu. Teoretycznie prosta sprawa. W praktyce każde drugie odbicie piłki jest jego odbiciem bez względu gdzie znajduje się piłka. Jego umiejętności, przygotowanie oraz ogranie na boisku, sprawiają, że jest wszystko widzącym, wszechstronnym siatkarzem. Dobry rozgrywający umie „zgubić blok” – rozegrać piłkę do atakującego w taki sposób, by przeciwnicy nie zdążyli właśnie w tym miejscu ustawić bloku. Stosuje „kiwkę” z drugiej piłki – wyskakując do wystawy, z podniesionymi obydwoma rekami, by w ostatnim momencie zaatakować piłkę już przy drugim odbiciu, jednocześnie zaskakując przeciwników czekających na atak z trzeciego odbicia. Pozycją wystawiającego jest prawa część boiska (gdy znajduje się w pierwszej linii boiska, gra w strefie drugiej, będąc na wysokości drugiej linii, gra w strefie pierwszej). Jeśli, ze względu na przejście – zmianę pozycji zawodników po zdobyciu punktu z zagrywki przeciwnika, rozgrywający nie znajduje się w jednym z tych dwóch miejsc, może zamienić się z zawodnikiem grającym w jego strefie, wedle określonych reguł. O rozgrywającym, mówi się, że jest najważniejszym zawodnikiem na boisku. W siatkówce liczy się drużyna, nie pojedynczy zawodnicy. Rozgrywający, Paweł Zagumny (Panathinaikos Ateny), Paweł Woicki (Delecta Bydgoszcz) czy Łukasz Żygadło (Itas Diatec Trentino), a wśród pań rozgrywająca Milena Sadurek (Metal Galati), Izabela Bełcik (Muszynianka Muszyna) czy Magdalena Śliwa (MKS Dąbrowa Górnicza), są traktowani jako dyrygenci gry, jako osoby ustawiający każdą akcję, bez nich siatkówka nie byłaby tak interesująca i widowiskowa.
Zdobywanie punktów
Jak każda dyscyplina, siatkówka również ma swoją specyfikę, przepisy oraz zasady zdobywania punktów. Te podstawowe wyznaczniki wygranych akcji są dość oczywiste. Zdobycie punktu po ataku, gdy piłka trafiła w środek pole jest pewne. Są jednak dodatkowe elementy, sprawiające, że początkowo, akcja wygrana w sposób oczywisty okazuje się punktem dla przeciwników. Dlaczego? Przede wszystkim, dlatego, że jest wiele możliwości popełnienia błędu przez pojedynczych zawodników, co przy dobrym ataku i tak nie gwarantuje drużynie punktu. Błąd w siatkówce ma wiele twarzy. Te najbardziej widoczne to nieodebranie zagrywki, blok, po którym piłka wychodzi w out lub spada na boisko blokujących, nieodbicie lub niezdążenie do piłki. Wiele emocji zawsze wprowadza ocena sytuacji spornych, jak np. decyzja czy piłka była w polu czy wyszła na out, czy zawodnik dotknął siatki w taki sposób, że przeszkodziło to w normalnej grze czy też przekroczył linię środkową przy ataku z drugiej linii. Wykonanie ataku potocznie zwanego „podwójną krótką” jest akcją bardzo widowiskową, wymaga bardzo dokładnego zrozumienia się wystawiającego i atakującego. W ramach błędu jest również oceniany sposób odbicia piłki. Sędzia może „odgwizdać” – wskazać na błąd zawodnika, piłkę niesioną lub rzuconą, obie te sytuacje wynikają z nieprawidłowego ułożenia rąk i odbicia piłki w sposób niedozwolony: odbicie sposobem dolnym wewnętrzną częścią dłoni, przytrzymania piłki w tzw. koszyczku (przy odbiciu sposobem górnym). Do błędów zalicza się również przekroczenie linii przy zagrywce, przejście pod siatką całą stopą na stronę przeciwnika, dotknięcie antenki piłką (out) lub dłonią czy nieodpowiednie zagranie libero, którego funkcje są ograniczone bardziej niż innych zawodników. Czujne musi, więc być oko sędziego i widzów, a zawodnicy bardzo skoncentrowani, by przy najlepszej akcji nie zdobyć punktu przez inne „wykroczenie”.
O stronie

